Tak, okulary – to nie pomyłka.
I nie chodzi nawet o poprawę wzroku, ale ułatwienie osobom niesłyszącym komunikacji z innymi ludźmi. Niestety mało osób zna język migowy, a nie każdy niesłyszący potrafi sprawnie czytać z ruchu warg. Okulary Babel Fisk miałyby czynić to za ich użytkownika. W ramkach okularów znajdują się mikrofony, które rejestrują słowa wypowiadane przez osoby będące w polu widzenia. Oprogramowanie przetwarza je na tekst, który następnie jest wyświetlany na wewnętrznej części soczewki. Na razie nie wiadomo, kiedy ten innowacyjny wynalazek trafi do sprzedaży, ale na pewno wiele osób będzie czekać na okulary z niecierpliwością.